Aktualności Strefy Siatkówki

01.07.2009, 07:58

Dla Marcela Gromadowskiego i jego kolegów z reprezentacji Polski miniony weekend nie był udany. W Łodzi polscy siatkarze dwukrotnie musieli uznać wyższość Brazylii. - Trudno być zadowolonym z wyników potyczek z Brazylią.

Biało-czerwoni w dwóch meczach z aktualnymi mistrzami świata nie ugrali seta. W pierwszym spotkaniu Marcel Gromadowski wybiegł w podstawowym składzie. Natomiast drugi mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się w trzecim secie.

- Trudno być zadowolonym z wyników potyczek z Brazylią. Na lepsze rezultaty trzeba poczekać. Rozegraliśmy dopiero sześć spotkań w Lidze Światowej. Drugie tyle jeszcze przed nami. Liczę, że będzie lepiej - stwierdził Gromadowski.

- Brazylia to najwyższa światowa półka i samo granie z takim rywalem jest dla nas bardzo ważne. Przegrywać nie jest miło, ale kiedyś na pewno to zaprocentuje. Może jeszcze jakąś niespodziankę sprawimy? Warto w nas wierzyć - dodał 24-letni zawodnik.

Od nowego sezonu Gromadowski będzie bronił barw mistrza Francji Paris Volley. Los sprawił, że francuski zespół będzie rywalem Asseco Resovii w fazie grupowej Ligi Mistrzów. - Kontrakt podpisany. Wszystkie ustalenia na papierze już są. Natomiast w nowym klubie jeszcze nie byłem, nie spotkałem się z trenerem i drużyną, więc trudno mi skomentować wyniki losowania - podkreślił Gromadowski.

 


źródło: interia.pl

nadesłał: Bartosz Wencław

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google