Aktualności Strefy Siatkówki
Reprezentacja Polski pożegnała się z Pucharem Wielkich Mistrzów dwoma zwycięstwami. Po wygranej nad Iranem przyszło trzysetowe zwycięstwo nad reprezentacją Egiptu. W żadnym z setów Egipcjanie nie zagrozili biało-czerwonym w zwycięstwie.
Z reprezentacją Egiptu biało-czerwonym zawsze ciężko się gra. Na szczęście w tym spotkaniu tylko w pewnych momentach Egipcjanie byli w stanie grać swoją dobrą grę. Na początku meczu dobre ataki Jarosza i świetna zagrywka Kurka dały polskiej reprezentacji prowadzenie. Seria punktów zdobytych przez rywali szybko zmieniła sytuację na tabeli wyników. Egipcjanie prowadzili bowiem 11:9. Nasza reprezentacja w żaden sposób nie pozwoliła przeciwnikom odskoczyć. Dzięki skutecznym atakom Kurka, Plińskiego i Bąkiewicza ekipa Daniela Castellaniego prowadziła podczas drugiej przerwy technicznej 16:15. Po przerwie Polacy zaskoczyli serią punktów. Wpływ na nią miała również słabsza postawa Egipcjan, którzy zaczęli popełniać błędy. W samej końcówce Jarosz „poczęstował" przeciwników asem serwisowym, a seta zakończył atak Kurka.
Bardzo dobra postawa biało-czerwonych w bloku otworzyła kolejną odsłonę tego spotkania. Po dominacji na siatce Polska wyszła na prowadzenie 4:1. Taka przewaga utrzymywała się na korzyść naszej reprezentacji przez dłuższy czas. Także podczas pierwszej przerwy technicznej. Po przerwie podopieczni Daniela Castellaniego zaczęli budować przewagę. Dwa błędy w ataku Salaha i podwójny blok Kurka i Plińskiego sprawiły, że dystans dzielący obie ekipy zwiększył się do sześciu oczek, oczywiście na korzyść polskiej reprezentacji. Szkoleniowiec Polaków postanowił po pewnym czasie dać odpocząć Kurkowi i Bąkiewiczowi. Na boisku pojawili się Bartman i Ruciak. Choć Egipcjanie starali się odrobić straty, nie byli w stanie zniwelować tych kilku punktów. Polacy spokojnie dobrnęli do końca i partię zakończył atakiem ze środka Możdżonek.
Dwa przegrane sety mocno zmobilizowały mistrzów Afryki, którzy na początku trzeciej odsłony wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Do trzech oczek różnica między Polską a Egiptem wzrosła po ataku z przechodzącej Rashada. Z takim prowadzeniem Egipcjanie zeszli na pierwszą przerwę techniczną. Po przerwie szybko as serwisowy Możdżonka wyrównał stan spotkania a podczas drugiego czasu technicznego Polacy mogli cieszyć się już z trzech oczek przewagi na ich korzyść. Powrót na boisko przyniósł kolejne punkty dla naszej reprezentacji. Gdy z kontry zaatakował Jarosz, a później pomylił się w ataku Gabal Polska była bliska zakończenia całego meczu. Egipcjanie byli w stanie wybronić tylko jedną piłkę meczową. W kolejnej akcji polski blok spektakularnie zakończył całe spotkanie.
Polska - Egipt 3:0
(25:19, 25:18, 25:19)
Składy zespołów:
Polska: Łomacz (1), Pliński (3), Kurek (14), Jarosz (12), Bąkiewicz (6), Możdżonek (11), Gacek (libero) oraz Nowakowski, Bartman (1) i Ruciak
Egipt: Ahmed Abdalla (4) Abdelhay Ahmed (4), Ahmed Abdel Latif (7), Youssef Saleh (6), Atia Rashad (6), Badawy Mohamed (8), Alaydy Wael (libero) oraz Gabal Mohamed (4), Afifi Ahmed i Elshikh Ahmed (3)
Zobacz także:
Wyniki i tabela Pucharu Wielkich Mistrzów
źródło: inf. własna
Zobacz również:
- Marcin Możdżonek: Słabeuszy jest coraz mniej
- Dobry mecz Jakuba Jarosza - statystyki po pojedynku z Iranem
- PWM: Pewne zwycięstwo Canarinhos
- Daniel Castellani: Zawodnicy pokazali dziś charakter
- PWM: Pierwsza wygrana Polaków






![Reprezentacja Polski na turnieju finałowym World Grand Prix 2010 [25-29 sierpnia 2010]](foto1/5/451/_mini.jpg)
![Reprezentacja Polski na World Grand Prix 2010 [20-22 sierpnia 2010]](foto1/5/450/_mini.jpg)
![Reprezentacja Polski na World Grand Prix [13-15 sierpnia 2010]](foto1/5/449/_mini.jpg)
![Reprezentacja Polski na World Grand Prix 2010 [6-8 sierpnia 2010]](foto1/5/448/_mini.jpg)

