Aktualności Strefy Siatkówki
Miłym akcentem siatkarze Skry zakończyli w tym roku kalendarzowym zmagania w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W dzisiejszym spotkaniu bełchatowianie pokonali Knack Randstad Roeselare 3:0. Tym samym Mistrzowie Polski zrównali się punktami z belgijskim zespołem.
Już w pierwszej akcji meczu kibice zgromadzeni w hali Atlas Arena mogli podziwiać dłuższą wymianę, która ostatecznie zakończyła się błędem po stronie gości. Skuteczny atak Bartosza Kurka dał Skrze prowadzenie 2:0, zaś pierwszy punkt dla Knack zdobył Radović. Po podwójnym bloku na Danilo bełchatowianie powiększyli przewagę do trzech punktów (4:1), jednak nie trwało to długo. Po autowym ataku Stephane Antigi Belgowie tracili dwa punkty (3:5), zaś po ataku Danilo było 4:6. Podczas pierwszej przerwy technicznej gospodarze prowadzili 8:5. Chwilę później, po złym przyjęciu, Miguel Angel Falasca nie przebił piłki i rywale tracili tylko jeden punkt. Wynik (8:8) wyrównał się po asie serwisowym Vlama. Bełchatowianie wyszli na dwa punkty prowadzenia dopiero po udanej akcji przy stanie 15:14, a tym samym zespoły zeszły na drugą przerwę techniczną. Powoli Skra przejmowała kontrolę nad grą, a po ataku Michała Bąkiewicza prowadziła 21:17. W końcówce bełchatowianie utrzymali kilkupunktowe prowadzenie, a po ataku Daniela Plińskiego zwyciężyli 25:21.
W drugiej partii na prowadzenie 2:1, po ataku Verhannemana, wyszli zawodnicy Knack. Dość szybko jednak wynik się wyrównał, a po bloku Pliński-Antiga Skra wyszła na prowadzenie 4:3. Po ataku Bartosza Kurka, któremu piłkę wystawił Daniel Pliński, bełchatowianie mieli przewagę 6:3. Kolejne punkty Skra zdobywała bez większego problemu. Po ataku Tuernickxa gospodarze prowadzili już 11:5, a kolejny punkt dołożył po asie serwisowym Pliński. Na drugą przerwę techniczną zespoły zeszły po ataku Marcina Możdżonka przy stanie 16:9 dla Skry. Skuteczna akcja Verhannemana dała Knack 14. punkt i zniwelowanie strat do trzech „oczek". O dwa punkty przewagę bełchatowian powiększył skuteczny atak Bąkiewicza. W końcówce jednak znów Skra straciła koncentrację, co skutecznie wykorzystał zespół z Belgii. Po akcji Tuernickxa było 21:19 dla gospodarzy, a po plasie Verhannemana 24:21. Bełchatowianie wykorzystali dopiero trzecią piłkę setową, a ostatni punkt zdobył Stephane Aniga (25:22).
Najbardziej zacięty okazał się trzeci set. Dwie pierwsze akcje przyniosły punkty gościom, jednak z akcji na akcję wynik się wyrównał, a po aucie Tuernickxa Skra wyszła na prowadzenie 4:3. Gracze z Belgii tym razem skutecznie utrzymywali kontakt punktowy. Atak Verhannemana po bloku dał remis 5:5, zaś podczas pierwszej przerwy technicznej jednym „oczkiem" prowadzili siatkarze Knack. Dopiero po asie Falaski bełchatowianom udało się uzyskać dwupunktowe prowadzenie (11:9). Atak Bartosza Kurka po bloku dał wynik 14:12 i od tego momentu do walki ruszyli goście. Po ataku Verhannemana zdobyli jedno „oczko" przewagi, zaś kolejna akcja pozwoliła im zejść na drugą przerwę techniczną. Po dwóch mocnych atakach Michała Bąkiewicza był remis po 18 i wtedy o czas poprosił trener Knack. Mimo to jedno podopieczni nie potrafili wyjść na prowadzenie większe niż jeden punkt. Końcówka przyniosła nie tylko emocje, ale i nerwy zarówno wśród zespołów, jak i kibiców. Przyjezdni wyszli bowiem na prowadzenie 23:21, ale nie potrafili go utrzymać i po ataku Daniela Plińskiego był remis po 23. Z kolei skuteczne zbicie Antigi dało Skrze piłkę meczową przy stanie 25:24. Jednak długo żadna z drużyn nie mogła się przełamać. Po bardzo mocnej zagrywce Falaski bełchatowianie mieli kolejną piłkę meczową (27:26), jednak musiało minąć jeszcze kilka minut, aby set się rozstrzygnął. Po ataku Bartosza Kurka było 33:32, zaś w kolejnej akcji błąd popełnili goście i trzecia partia zakończyła się wynikiem 34:32.
Skra Bełchatów - Knack Randsta Roeselare 3:0
(25:21, 25:22, 34:32)
Składy zespołów:
Skra: Pliński (9 pkt), Kurek (15), Falasca (5), Antiga (15), Możdżonek (6), Bąkiewicz (7), Gacek (libero) oraz Dobrowolski, Wlazły (1) i Kolanek
Knack: Vlam (8 pkt), Tuernickx (13), Depestele (5), Radovic (3), Verhanneman (21), Alves dos Santos (7), Callerbert (libero) oraz Dodds
Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. D Ligi Mistrzów
źródło: inf. własna
Zobacz również:
- Resovia Rzeszów niepokonana w Lidze Mistrzów
- PlusLiga: Politechnika dostawia trybunę, będzie rekord?
- Bogdan Serwiński: Otworzyć furtkę do fazy pucharowej
- PlusLiga: Częstochowianie podejmują mistrza Polski
- LM: Asystel Novara kolejnym rywalem Mineralnych






![Reprezentacja Polski na turnieju finałowym World Grand Prix 2010 [25-29 sierpnia 2010]](foto1/5/451/_mini.jpg)
![Reprezentacja Polski na World Grand Prix 2010 [20-22 sierpnia 2010]](foto1/5/450/_mini.jpg)
![Reprezentacja Polski na World Grand Prix [13-15 sierpnia 2010]](foto1/5/449/_mini.jpg)
![Reprezentacja Polski na World Grand Prix 2010 [6-8 sierpnia 2010]](foto1/5/448/_mini.jpg)





