Aktualności Strefy Siatkówki

04.02.2010, 13:50

Trwa przerwa w sezonie plażowym. Nie oznacza to jednak, że siatkarze specjalizujący się w grze na piasku odpoczywają. Od kilku miesięcy przygotowują się do nowego sezonu. Na obóz w Polsce zdecydowała się austriacka para Daniel Hupfer/Paul Schroffenneger.

22 stycznia zawodnicy przyjechali do Polski pociągiem. Ze stacji odebrał ich kolega po fachu, Michał Kądzioła. Goście bez chwili wytchnienia po dwunastu godzinach od razu pojechali na Milionową na pierwszy trening. - Początkowo wszyscy byliśmy spięci, bo chcieliśmy pokazać Austriakom jak to się u nas ciężko trenuje - śmieje się Kądzioła.

Drugiego dnia po odbytym treningu nadszedł czas na sprawdzenie swoich umiejętności. Kądzioła z Szałankiewiczem pewnie jednak pokonali gości 2:0. - Przydarzyła nam się podobna końcówka, jak podczas turnieju World Tour w Starych Jabłonkach (Polacy wysoko prowadzili mając piłki meczowe, ostatecznie przegrali mecz - red.). Tym razem nie popełniliśmy tych błędów i ostatecznie wygraliśmy z nimi - relacjonuje popularny "Kądziu".

W niedzielę plażowicze odbyli tylko jeden trening. Wieczorem Austriacy rozegrali luźne gierki z Polakami. Ranne poniedziałkowe zajęcia zawodnicy poświęcili na budowanie techniki, a potem na ogrywanie jej w meczu. Na drugim treningu polska kadra udała się na siłownię, a goście zawitali na treningu młodszych grup.

Ciekawostką jest, że jeden z treningów został opóźniony z powodu... zbyt niskiej temperatury. Jednej nocy było blisko -25 stopni, co spowodowało zamarznięcie paliwa, które ogrzewa balon treningowy. Wszystko zakończyło się jednak pomyślnie i po kilku godzinach plażowicze rozpoczęli zajęcia. Mimo tego, pod wrażeniem polskich warunków jest Daniel Hupfer. - Są niemal perfekcyjne. Jeśli mam porównywać to do Austrii, to przede wszystkim byłem pod wrażeniem Waszej pracy z młodzieżą, która jest naprawdę profesjonalna. Jest to prawdopodobnie skutek takiej popularności siatkówki w Polsce. Macie też więcej młodych adeptów, którzy chcą zostać siatkarzami. A sytuację z opóźnionym treningiem przyjęliśmy z uśmiechem na twarzy. Jest zimno, więc czasami wszystko wariuje - śmieje się Austriak.

Goście z szacunkiem traktują również naszych zawodników, którzy we wszystkich meczach okazali się lepsi od Austriaków. - Polskie pary grają bardzo dobrze. Mam nadzieję, że jeszcze nie jeden raz będziemy mieli szansę trenować z nimi, bo są naprawdę znakomici do treningu. Wszyscy są bardzo skoncentrowani na tym co robią i wkładają całe serce w beach volley - ocenia poziom polskiej plażówki Schroffenegger.

Na tym przedsezonowe przygotowania austriackiej pary nie skończą się. Ich kolejne przystanki do Hiszpania i Brazylia. - Obóz w Łodzi był odpowiednim w tym czasie. Teraz czas na treningi na powietrzu, więc polecimy do ciepłych krajów - zdradza Schroffenegger.

Oprócz treningów, zawodnicy z Austrii mieli również okazję zwiedzić Łódź i troszeczkę się rozerwać. - Bardzo lubimy przyjeżdżać do Polski. Macie wspaniałych ludzi, wspaniałe turnieje i zawsze jesteśmy chętni, żeby odwiedzić wasz kraj - mówi popularny "Schroffi".


źródło: inf. własna

nadesłał: Maciej Nowocień

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google