Aktualności Strefy Siatkówki

07.02.2010, 20:35 (news_update: 07.02.2010, 22:24)

Siatkarzom Yoga Forlě nie udał się rewanż na zespole z Maceraty, bowiem drużyna Sebastiana Świderskiego po raz drugi w tym sezonie pokonała swych niedzielnych rywali. Tym razem w hali w Maceracie, miejscowa ekipa potrzebowała czterech setów do zwycięstwa.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla przyjezdnych, którzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Lube Banca próbowała odrabiać straty i w konsekwencji udało jej się doprowadzić do remisu po 12, a zaraz potem wyjść na jednopunktowe prowadzenie. Na drugiej przerwie technicznej Yoga Forle i ponownie wypracowała sobie dwupunktową przewagę. (16:14). Kilka minut po powrocie na boisko wynik zmienił się na korzyść ekipy Sebastiana Świderskiego (19:18), ale zaraz potem znów na czteropunktowe prowadzenie wyszli goście (23:19). Ostatecznie Marcus Popp i spółka wygrali inauguracyjną odsłonę do 22.

Początek drugiej partii to zażarta walka z obu stron. Na pierwsza przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem zeszli zawodnicy Yoga Forle. Lube Banca udało się doprowadzić do remisu po 12. Na drugą przerwę techniczną z minimalną przewagą zeszli podopieczni trenera Piero Molducci'ego (16:15). Zaraz po niej trzy punkty z rzędu zdobyli gospodarze i wypracowali sobie dwupunktową przewagę(18:16), którą kilka minut później zwiększyli jeszcze o dwa punkty (21:17). W końcówce gościom udało się wprawdzie zbliżyć na dwa oczka (23:21). Ale zaraz potem dwie kolejne akcje wygrali siatkarze z Maceraty i na tablicy pojawił się wynik 1:1 w setach.

Na początku trzeciej partii niewielką przewagę wypracowali sobie gospodarze. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy trzypunktowym prowadzeniu Lube Banca (8:5). Wkrótce podopieczni trenera Ferdinando de Giorgi znacznie podwyższyli swoją przewagę, bowiem kilka minut po powrocie na boisko na tablicy było już 13:7. Na drugą przerwę techniczną obie ekipy zeszły przy wysokim prowadzeniu gospodarzy (16:9). Yoga Forle starała się jak mogła odrabiać straty i wkrótce zrobiło się już tylko 18:14 dla Lube. Na nic jednak się zdały wysiłki tej ekipy, bowiem wkrótce przewaga gospodarzy znów wzrosła(21:15). Macerata spokojnie kontrolowała dalszy przebieg tej partii i wygrała ją 25:19 zapewniając sobie co najmniej punkt.

Na początku czwartego seta żadnej z ekip nie udało się odskoczyć na chociażby dwa punkty. Na pierwszej przerwie technicznej o jeden punkt lepsi byli gospodarze(8:7), którzy chwilę po powrocie na boisko prowadzili już 12:8. Przyjezdni rzucili się do odrabiania strat i wkrótce na tablicy był już remis po 13. Na drugiej przerwie technicznej jednym punktem prowadzili Igor Omrcen i koledzy. Wkrótce po niej na jednopunktowe prowadzenie wyszła Yoga Forle. (17:16). Potem zażarta walka punkt za punkt trwała w najlepsze. W końcówce udało się siatkarzom Lube zachować więcej zimnej krwi i wypracować dwupunktową przewagę (23:21) i w konsekwencji wygrać seta do 23 i całe spotkanie 3:1 inkasując nie bez trudu trzy punkty.

Siatkarze Lube Banca Macerata od swojego rywala byli lepsi przede wszystkim w zagrywce. To był klucz do sukcesu ekipy Sebastiana Świderskiego, który nie pojawił się dziś na boisku, chociaż był w kadrze meczowej. Tym elementem gospodarze zdobyli bezpośrednio sześć punktów, przy tylko jednym przeciwnika. Dobry serwis spowodował oczywiście, że przyjezdni gorzej od rywali radzili sobie także w przyjęciu i bloku. W tym elemencie Lube Banca uzyskała bardzo dobry wynik 75%(53 %prf.) przy też niezłych 68% Yoga Forle (36% prf.). Blokiem gospodarze zdobyli dziewięć oczek, przy sześciu rywali. Lube Banca była też minimalnie lepsza w ataku, osiągając w tym elemencie 54%skuteczności, przy 52%udanych zbić przyjezdnych. Obie ekipy popełniły niemal identyczną liczbę własnych błędów.

MVP spotkania wybrano znakomicie spisującego się Mateo Martino. Reprezentant Włoch zdobył dla swojej drużyny szesnaście punktów (dziewięć atakiem przy 60%skuteczności, cztery zagrywką i trzy blokiem). Martino także nieźle przyjmował serwis osiągając w tym elemencie 69% (58 %prf.). Nie był on jednak najlepiej punktującym zawodnikiem swojej drużyny. Był nim tradycyjnie już Igor Omrcen, który dziś zdobył aż dwadzieścia sześć oczek (dwadzieścia jeden atakiem przy 51% skuteczności, trzy blokiem i dwa zagrywką). W szeregach przyjezdnych najlepiej punktował Paul Carrol, który zdobył dwadzieścia dwa punkty (wszystkie w ataku, przy 56%skuteczności).

Lube Banca Macerata - Yoga Forlě 3:1
(22:25, 25:21, 25:19, 25:23)

Składy zespołów:
Lube Banca: Raymaekers, Cisolla, Martino, Vermiglo, Omrcen, Podrascanin, Corsano(libero) oraz: Bartoletti, Stankovic

Yoga Forle: Loglisci, Coscione, Maric, Carrol, Popp, Stancu, De Pandis( libero) oraz: Bacci, Casadei

Zobacz również:
Wyniki 23. kolejki i tabela Serie A.


źródło: inf. własna / volleyball.it

nadesłał: Ewa Koperska

zgłoś błąd