Aktualności Strefy Siatkówki

08.02.2010, 10:10

- Myślę, że dla kibiców było to interesujące spotkanie. Z jednej i z drugiej strony było widać dobrą grę oraz rywalizację - powiedział po meczu ze Skra rozgrywający ZAKSY, Michal Masny. - Wielka szkoda, że mecz się zakończył naszą przegraną.


Przed meczem zapowiadaliście walkę i było to widać na boisku. ale czegoś wam zabrakło, czego ?

Michał Masny: - Wielka szkoda, że mecz się zakończył naszą przegraną. Dobrze, że chociaż zdobyliśmy punkt. Cały mecz wyglądał dobrze, ale w końcówce piątego seta zabrakło przyjęcia i ataku. Szkoda.

Twój kolega z drużyny, Kamil Kacprzak mówił, że do przegranej w dużej mierze przyczyniło się słabsze przyjęcie w tie-breaku.

- Ciężko powiedzieć. Może i Kamil ma racje. Było gorsze przyjęcie, ale i nie radziliśmy sobie w ataku. Gdyby ktoś skończył piłkę wcześniej o trzy punkty to teraz pewnie nie rozmawialibyśmy o słabym przyjęciu. Także nie tylko przyjęcia, ale również atak mieliśmy słabszy w piątej partii.

Który element sprawił wam największy problem?

- Dzisiaj graliśmy swoją siatkówkę, drużyna z Bełchatowa również. Myślę, że dla kibiców było to interesujące spotkanie. Z jednej i z drugiej strony było widać dobrą grę oraz rywalizację. Szkoda tylko, że się tak kiepsko dla nas skończyło to spotkanie.

W najbliższy piątek rozegracie mecz w Radomiu.

- Trudny mecz bo gramy na wyjeździe i Jadar jest zawsze niebezpieczny u siebie. Dlatego musimy być skoncentrowani na maksa i zagrać tak samo jak dzisiaj.

Wracając do dzisiejszego spotkania to czuliście pomoc kibiców?

- Jasne, że tak. Zawsze gra się dobrze gdy jest pełna hala tak jak dzisiaj. Kibice na tym meczu stworzyli wspaniałą atmosferę.


źródło: inf. własna

nadesłał: Magdalena Walczyk

zgłoś błąd