Aktualności Strefy Siatkówki

PP: Trefl Sopot nie jest bez szans w starciu z Gwardią

09.02.2010, 22:30
puchar

W środę w Sopocie odbędzie się ostatnie spotkanie V rundy Pucharu Polski siatkarek. Pierwszoligowy Trefl Gdynia podejmować będzie Impel Gwardię Wrocław, a zwycięzca tego spotkania uzupełni stawkę ćwierćfinalistów i zmierzy się z MKS Dąbrowa Górnicza.


V runda Pucharu Polski rozgrywana jest na raty. Ostatni odcinek tego serialu kibice obejrzą w środowe popołudnie w Sopocie. Lider I ligi kobiet podejmować będzie piąta drużynę PlusLigi Kobiet i choć oba zespoły dzieli różnica jednej klasy rozgrywkowej, wynik tego spotkania jest sprawą otwartą.

Wrocławska Gwardia przeżywa delikatny kryzys. W tym roku w czterech spotkaniach PlusLigi Kobiet gwardzistki odniosły tylko jedno zwycięstwo, z najsłabszym zespołem ekstraklasy, Gedania Żukowo. Dodatkowo podopieczne trenera Rafała Błaszczyka wciąż występują w europejskich pucharach. Po wyeliminowaniu w 1/8 finału Challenge Cup szwajcarskiego Kanti Schaffhausen czeka je teraz ćwierćfinałowy dwumecz z Minczanką Mińsk. Stawką tej rywalizacji będzie awans do turnieju finałowego i mimo, ze jest to najmniej prestiżowy z europejskich pucharów, to występ w Final Four przynosi rozgłos i uznanie na Starym Kontynencie.

W lidze gwardzistki mają na cztery kolejki przed końcem rundy zasadniczej tylko pięć punktów przewagi nad 9. w tabeli mielecką Stalą. A oprócz meczów z prowadzącymi w tabeli Aluprofem i Muszynianką czekają je ważne pojedynki z bezpośrednimi rywalami w walce o play-off - PTPS Piła i Centrostalem.  Na szczęscie coraz lepiej wygląda rehabilitacja Katarzyny Mroczkowskiej. - Kolano nie boli. Na bieganie i skakanie jeszcze za wcześnie, jednak jest cień szansy, że będę mogła pomóc dziewczynom w fazie play-off - mówi sama zawodniczka. Trener Błaszczyk powtarza, ze priorytetem dla niego sa rozgrywki ligowe, a cięzko będzie wrocławskiemu zespołowi walczyć i o play-off, i o Final Four w Challenge Cup, a jeszcze do tego o Puchar Polski. Nie oznacza to jednak, że środowa potyczkę w Sopocie zlekceważą, ale z pewnością to zespół gospodyń będzie o wiele bardziej zmotywowany.

Siatkarki Trefla w lidze nie mają sobie równych i mając 5 punktów przewagi nad TPS Rumia pewnie zmierzają do ekstraklasy. W drodze do V rundy Pucharu Polski gdynianki pokonały właśnie TPS Rumia, wygrały w tie-breaku w Murowanej Goślinie, a następnie dwukrotnie pokonały po 3:0 Legionovię. Wygrana z Gwardią pozwoli im na zmierzenie sił z występująca w Lidze Mistrzyń drużyną z Dąbrowy Górniczej, co dla kibiców trefla będzie nie lada gratką. Podopieczne Edwarda Pawluna, które poważnie myślą o PlusLidze Kobiet, w Pucharze Polski mają jedyną szansę na rywalizację z zespołami, z którymi przyjdzie im walczyć ewentualnie w przyszłym sezonie. Trudno o lepsze przetarcie przed play-off.-

- Wrocławski zespół ma bardzo dobre skrzydła i ciekawe rozegranie, ale wierzymy, że jesteśmy w stanie pokonać tę przeszkodę na pucharowej drodze - mówił po wylosowaniu Gwardii Rafał Murczkiewicz, drugi trener Trefla. - Mamy dobry zespół, który może pokonać wrocławską drużynę nawet 3:0, pod warunkiem, że każda z zawodniczek w to uwierzy - wtóruje mu Edward Pawlun, pierwszy szkoleniowiec sopocianek - Nie przygotowujemy się jednak specjalnie do tego meczu, naszym głównym celem jest awans do PlusLigi i temu podporządkowujemy treningi.


źródło: inf. własna

nadesłał: Bartosz Wencław

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google