Aktualności Strefy Siatkówki

04.03.2010, 21:21

Pomimo wygranej 3:1 z CoprAtlantide Piacenza,  ZAKSA Kędzierzyn - Koźle odpadła z rozgrywek o Puchar CEV. - Zapamiętamy to spotkanie przede wszystkim jako wygrany mecz z mistrzem Włoch - mówi Grzegorz Pilarz.

Dzisiejszy mecz zapamiętacie jako mecz wygrany z CoprAtlantide Piacenza czy jako brak awansu do kolejne rundy Pucharu CEV?

Grzegorz Pilarz: Myślę, że dla nas jako zawodników to spotkanie zostanie zapamiętane jako mecz wygrany. Graliśmy w końcu z dobrym zespołem, z mistrzami Włoch. W jakim byli składzie na boisku w takim byli, to nieistotne, liczy się zwycięstwo. My staraliśmy się grać jak najlepiej. Oczywiście chcieliśmy to spotkanie wygrać 3:0, ale niestety nie udało się. Pierwszego seta wygrała drużyna z Włoch, w kolejnej partii już wszystko się poukładało, było wiele zmian, wszyscy mogli pograć. Na pewno ten mecz będzie dla nas wygrany i cieszymy się, że dwie ostatnie porażki zostały przełamane, bo przed nami ważne mecze w lidze.

Mówiłeś, że nie udało Wam się wygrać pierwszego seta, co było tego powodem?

- Graliśmy równo, ale w pewnym momencie Piacenza nam uciekła. Myślę, że rywale zrobili nam trochę szkody zagrywką, ale nie upatrywał bym w tym naszej porażki w pierwszym secie. CoprAtlantide Piacenza jest to klasowy zespół, grają tam reprezentanci wielu krajów. To świetnie zorganizowany zespół, przede wszystkim perfekcyjnie grający w bloku. Tego elementu wszystkie zespoły europejskie powinny się uczyć od ligi włoskiej. Myślę, że nasi przeciwnicy to zespół godny mistrza Włoch, w tym roku grają trochę słabiej w lidze, ale są już  w Final Four Pucharu CEV.

Jak podsumujesz Wasz udział w Pucharze CEV?

- Uważam, że rozegraliśmy dobre mecze. Trzeba przyznać, że dwóch pierwszych przeciwników nie mieliśmy z najwyższej półki. Dopiero drużyna Izmiru była zespołem klasowym, który w zeszłym roku zdobył Puchar CEV. Myślę, że to było dla nas dobre przetarcie i ta wygrana nas podbudowała. Nieszczęśliwie trafiliśmy na Włochów, ponieważ był to najsilniejszy z czterech zespołów które spadły z Ligi Mistrzów i tak się stało jak się stało. Nie daliśmy rady wygrać, teraz skupimy się na lidze. Z gry w pucharach możemy być zadowoleni.

W sobotę zmierzycie się z Wieluniem...

- Tak, będzie to ważny mecz. Zwłaszcza dlatego, że tak naprawdę to musimy już wszystko wygrywać. Wieluń gra o utrzymanie, dla nich każdy punkt jest bardzo ważny, także z pewnością czeka nas ciężkie spotkanie, ale myślę, że będziemy zmotywowani dzisiejszą wygraną i odniesiemy tam zwycięstwo za 3 punkty, bo po to tam jedziemy.


źródło: inf. własna

nadesłał: Magdalena Walczyk

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google