Aktualności Strefy Siatkówki
Pomimo wygranej 3:1 z CoprAtlantide Piacenza, ZAKSA Kędzierzyn - Koźle odpadła z rozgrywek o Puchar CEV. - Zapamiętamy to spotkanie przede wszystkim jako wygrany mecz z mistrzem Włoch - mówi Grzegorz Pilarz.
Dzisiejszy mecz zapamiętacie jako mecz wygrany z CoprAtlantide Piacenza czy jako brak awansu do kolejne rundy Pucharu CEV?
Grzegorz Pilarz: Myślę, że dla nas jako zawodników to spotkanie zostanie zapamiętane jako mecz wygrany. Graliśmy w końcu z dobrym zespołem, z mistrzami Włoch. W jakim byli składzie na boisku w takim byli, to nieistotne, liczy się zwycięstwo. My staraliśmy się grać jak najlepiej. Oczywiście chcieliśmy to spotkanie wygrać 3:0, ale niestety nie udało się. Pierwszego seta wygrała drużyna z Włoch, w kolejnej partii już wszystko się poukładało, było wiele zmian, wszyscy mogli pograć. Na pewno ten mecz będzie dla nas wygrany i cieszymy się, że dwie ostatnie porażki zostały przełamane, bo przed nami ważne mecze w lidze.
Mówiłeś, że nie udało Wam się wygrać pierwszego seta, co było tego powodem?
- Graliśmy równo, ale w pewnym momencie Piacenza nam uciekła. Myślę, że rywale zrobili nam trochę szkody zagrywką, ale nie upatrywał bym w tym naszej porażki w pierwszym secie. CoprAtlantide Piacenza jest to klasowy zespół, grają tam reprezentanci wielu krajów. To świetnie zorganizowany zespół, przede wszystkim perfekcyjnie grający w bloku. Tego elementu wszystkie zespoły europejskie powinny się uczyć od ligi włoskiej. Myślę, że nasi przeciwnicy to zespół godny mistrza Włoch, w tym roku grają trochę słabiej w lidze, ale są już w Final Four Pucharu CEV.
Jak podsumujesz Wasz udział w Pucharze CEV?
- Uważam, że rozegraliśmy dobre mecze. Trzeba przyznać, że dwóch pierwszych przeciwników nie mieliśmy z najwyższej półki. Dopiero drużyna Izmiru była zespołem klasowym, który w zeszłym roku zdobył Puchar CEV. Myślę, że to było dla nas dobre przetarcie i ta wygrana nas podbudowała. Nieszczęśliwie trafiliśmy na Włochów, ponieważ był to najsilniejszy z czterech zespołów które spadły z Ligi Mistrzów i tak się stało jak się stało. Nie daliśmy rady wygrać, teraz skupimy się na lidze. Z gry w pucharach możemy być zadowoleni.
W sobotę zmierzycie się z Wieluniem...
- Tak, będzie to ważny mecz. Zwłaszcza dlatego, że tak naprawdę to musimy już wszystko wygrywać. Wieluń gra o utrzymanie, dla nich każdy punkt jest bardzo ważny, także z pewnością czeka nas ciężkie spotkanie, ale myślę, że będziemy zmotywowani dzisiejszą wygraną i odniesiemy tam zwycięstwo za 3 punkty, bo po to tam jedziemy.
źródło: inf. własna
Zobacz również:
- Novica Bjelica: Różnica między nami a rywalami była niewielka
- Dominik Witczak: Teraz skupiamy się na lidze
- Krzysztof Stelmach: Pozytywne zakończenie
- CEV Cup: Mimo zwycięstwa, brak awansu ZAKSY
- Grzegorz Pilarz: Coś się zacięło






![Mistrzostwa Polski Dziennikarzy Media Cup 2010 [10-11 lipca 2010]](foto1/13/446/_mini.jpg)
![Liga Światowa, Polska - Niemcy [8-9 lipca 2010]](foto1/2/445/_mini.jpg)
![Liga Światowa, Polska - Kuba [3-4 lipca 2010]](foto1/2/444/_mini.jpg)
![Liga Światowa, Polska - Argentyna [26-27 czerwca 2010]](foto1/2/443/_mini.jpg)






