Aktualności Strefy Siatkówki

12.03.2010, 08:22

W czwartek odbyły się ostatnie spotkania II fazy play-off Ligi Mistrzyń. W turnieju finałowym, który odbędzie we francuskim Cannes, wezmą udział, oprócz gospodarza, zespoły Asystelu Nowara, FenerbahceAcibadem Stambuł oraz Volley Bergamo.

Jako pierwsze udział w turnieju finałowym Ligi Mistrzów zapewniły sobie siatkarki Asystelu Nowara. Włoska ekipa w pierwszym meczu pokonała VakifGunesTTelekom Stambuł 3:1 i do awansu potrzebowała zwycięstwa przynajmniej w dwóch setach. Rewanż odbył się w Nowarze, a miejscowe zawodniczki bynajmniej nie zamierzały traktować go zbyt lekko. Wyszły na parkiet mocno zmobilizowane i zagrały świetne spotkanie, pokonując swoje rywalki w trzech setach. Trzeba jednak przyznać, że w każdej z partii ekipa z Turcji walczyła do samego końca i wyniki poszczególnych odsłon rozstrzygały się w końcówkach. - Jestem dumny z mojej drużyny - powiedział po Giovanni Guidetti, szkoleniowiec tureckiej drużyny. - Niestety jeszcze nie osiągnęliśmy takiego poziomu jak drużyny z Włoch. Marco Paglialunga, trener Asystelu, był bardzo zadowolony, że jego ekipa zrealizowała cel. - Teraz zobaczymy co potrafimy zrobić w Cannes. Radości ze zwycięstwa nie kryła także kapitan z Nowary Paola Paggi. - Jesteśmy dumne z tej wygranej. Bardzo chciałyśmy awansować do finałów. Teraz udamy się do Cannes i pokażemy co umiemy.

Asystel Novara (ITA) - VakifGunesTTelekom Stambuł (TUR) 3:0
(25:22, 25:22, 25:23)
pierwszy mecz: 3:1 dla Asystelu
awans: Asystel Novara


Bardzo pewnie awans do Final Four zapewniły sobie zawodniczki FenerbahceAcibadem Stambuł, które mierzyły się z Zarieczem Odincovo. Już w pierwszym meczu w Rosji ekipa ze Stambułu pokazała się z dużo lepszej strony niż rywalki. Zwycięstwo 3:0 dało FenerbahceAcibadem sporą zaliczkę przed rewanżem. W nim drużyna turecka już po pierwszym secie, wygranym do 17, mogła świętować awans do Final Four. W dwóch kolejnych odsłonach szkoleniowiec ekipy ze Stambułu mógł wprowadzić na parkiet zawodniczki zmianowe, ale i w tych setach miejscowe odniosły sukces, wygrywając do 22 i 23. Najlepiej punktującą zawodniczką spotkania była Ekaterina Gamova, zdobywczyni 17 „oczek". Trener FenerbahceAcibadem, Jan de Brandt, powiedział, że jego zespół zasłużył na awans do turnieju finałowego. - Pokonaliśmy wiele mocnych klubów w tej edycji Ligi Mistrzyń. Nikt nie zasłużył na ten awans bardziej. Gra w turnieju finałowym była jak sen, dlatego musieliśmy iść naprzód krok za krokiem. W półfinale zagramy przeciwko RC Cannes - gospodarzowi imprezy. Presja będzie bardzo silna. Jednak trzystu naszych kibiców zrównoważy nawet pięć tysięcy lokalnych fanów.

FenerbahceAcibadem Stambuł (TUR) - Zariecze Odincowo (RUS) 3:0
(25:17, 25:22, 25:23)

pierwszy mecz: 3:0 dla Fenerbahce
awans: Fenerbahce Stambuł


Siatkarki Scavolini Pesaro chyba nie spodziewały się, że we własnej hali nie uda im się wywalczyć awansu do Final Four Ligi Mistrzyń. Tym bardziej, że w pierwszym meczu przeciwko Bergamo Volley wygrały na terenie rywalek 3:2. Mecz rewanżowy od początku układał się po myśli siatkarek z Bergamo. W pierwszym secie podopieczne Micelliego Lorenzo wyszły dość szybko na bezpieczne prowadzenie, a w konsekwencji wygrały 25:18. Druga odsłona była już bardziej wyrównana, a o zwycięzcy seta zadecydowała końcówka. W niej jednak więcej zimnej krwi zachowały przyjezdne, które triumfowały do 22. Jedynie w trzeciej partii zawodniczki Scavolini były w stanie pokonać rywalki. Było to jednak zbyt mało, aby wywalczyć awans. Czwarty set okazał się ostatnim. Ekipa z Bergamo wygrała go do 22 i mogła cieszyć się z awansu. Najlepszą zawodniczką spotkania wybrano Serenę Ortolani, która zdobyła 24 punkty, a jej skuteczność w ataku wyniosła 40%. Lorenzo Micelli podkreślił po tym meczu, że jego zespół bardzo chciał wygrać. - Mogę nawet powiedzieć, że mogliśmy spotkanie zakończyć już w trzecim secie, ale popełniliśmy zbyt dużo błędów. Myślę, że zasłużyliśmy na awans do Final Four. Z kolei Angelo Vercesi nie potrafił wyjaśnić gry Scavolini. - Nie potrafiliśmy zachować spokoju w kluczowych momentach, nasze rywalki były bardziej odważne - tłumaczył. Dodajmy, że w ekipie Pesaro w pierwszej szóstce wyszła Katarzyna Skowrońska-Dolata. Polka zdobyła 15 punktów, w tym jeden z zagrywki. Jej skuteczność w ataku wyniosła 37%.

Scavolini Pesaro (ITA) - Volley Bergamo (ITA) 1:3
(18:25, 22:25, 25:20, 22:25)
pierwszy mecz: 3:2 dla Scavolini
awans: Volley Bergamo


źródło: inf. własna / cev.lu

nadesłał: Bianka Żak

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google