Aktualności Strefy Siatkówki

Krzysztof Stelmach: Dziękuję chłopakom za to, co zrobili

15.05.2010, 10:43
mikrofony - do wypowiedzi

Po jednej stronie łzy, po drugiej radość. Resovia Rzeszów po ciężkich bojach z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle wywalczyła brązowy medal Mistrzostw Polski. Jak podkreślają obaj szkoleniowcy kluczem do zwycięstwa była zagrywka i przyjęcie.


Krzysztof Gierczyński (kapitan Asseco Resovii Rzeszów): - Bardzo się cieszymy z wygranej. Kończyliśmy rundę zasadniczą na 4 miejscu. Po play-offach udało nam się zając trzecie miejsce i jest to dla nas sukces. Zdobyliśmy medal po ciężkich pojedynkach z ZAKSĄ, tym bardziej nasz cieszy wygrana.

Michał Masny (kapitan ZAKSY Kędzierzyn Koźle): - Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim meczu. Przegraliśmy piąte spotkanie. Nie zdobyliśmy brązowego medalu. Nie mam nic więcej do powiedzenia.

Ljubo Travica (trener Asseco Resovii Rzeszów): - Cieszymy się z wygranej. Przed sezonem oczekiwano od nas więcej, ale mieliśmy swoje problemy. Na początku graliśmy na średnim poziomie, natomiast końcówka sezonu już była znacznie lepsza w naszym wykonaniu. W ostatnich meczach zawodnicy byli maksymalnie skoncentrowani i potrafiliśmy wygrywać spotkania. Kluczem do zwycięstwa w pojedynkach z ZAKSĄ była zagrywka oraz przyjęcie.

Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn Koźle): - Gratuluję przeciwnikom zwycięstwa oraz medalu. Elementami które zaważyły na naszej przegranej była zagrywka i przyjęcie. Od tych elementów zaczyna się dobra siatkówka. Każdy zespół, który nie będzie dobrze serwował, a przy tym źle przyjmował zagrywkę, przegra i my to dzisiaj zrobiliśmy. Myślę, że jest jeszcze jeden powód naszej przegranej. Po drugiej stronie siatki widziałem zespół który przyjechał wygrać mecz i zdobyć medal. Można było to zauważyć w walce o każda piłkę, w ataku bez wstrzymywania ręki, w obronie. Rzeszów przyjechał udowodnić drużynie z Kędzierzyna-Koźla, że to oni zasługują na medal. Mam nadzieję, że nie zawsze będę czwarty. Chciałbym mieć jeszcze szanse walczyć o medale. Mieliśmy w tym roku duże szanse na zdobycie brązu. Rywal był na wyciągnięcie ręki. Wygraliśmy dwa mecze u nas, w trzecim meczu wystarczyło dobić rywala. Niestety nie zrobiliśmy tego, to jest problem naszej drużyny. Jak wygrywamy to wygrywamy, jak zaczynamy przegrywać, to wszystko się sypie i nie potrafimy wyjść z dołka. Nie mówię tu tylko o zawodnikach ale o całej drużynie. Zespół to zawodnicy, trener oraz II trener. Może trzeba więcej lat, doświadczenia z mojej strony. Być może wtedy będę mógł bardziej pomóc zawodnikom w tych trudnych momentach. Chciałbym jeszcze na tej ostatniej konferencji podziękować chłopakom za to co zrobili, za to że walczyli oraz za to, że próbowali do samego końca. Nikt nam nie może zarzucić, iż nie walczyliśmy i za to im dziękuje jako trener. Dziękuję również Andrzejowi Kubackiemu, Aleksandrowi Bieleckiemu, za pracę którą wykonują. Dziękuję klubowi, całemu zarządowi, że mamy szanse na tworzenie czegoś dobrego. Sponsorom również należą się wielkie podziękowania i mam nadzieję, że będą z nami w przyszłym sezonie.


źródło: inf. własna

nadesłał: Magdalena Walczyk

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google