Aktualności Strefy Siatkówki

Michael Bozlueva Sanchez: Najważniejsze będa mistrzostwa świata

17.06.2010, 14:29
Kuba

Kubańczyk Michael Bozlueva Sanchez ma 24 lata, 206 cm wzrostu i karierę przed sobą, jednak w tegorocznej edycji LŚ nie zagra. Przyczyna jego absencji nie jest jednoznaczna. Oficjalna wersja jest taka, że poprosił o wolne na czas LŚ z powodów rodzinnych.


Urodził się w Kijowie, ale jeszcze na terenach ówczesnego Związku Radzieckiego - spędził tam niewiele ponad dwa lata - nigdy więcej na te tereny nie wrócił, ale ma w drużynie narodowej Kuby pseudonim Rusek. Jak sam o sobie mówi, więcej w nim duszy słowiańskiej niż kubańskiej, a to dlatego, że mama jest Ukrainką.

Na Kubie sportowiec, a do tego wybitny, to zaszczyt, wyróżnienie i ogromny honor.

Michael Bozlueva Sanchez: - Ludzie na Kubie bardzo interesują się sportem. Każdy stara się coś robić związanego ze sportem, jednak tylko mniejsza część ludzi uprawia go na poważnie, profesjonalnie. Sport jest najchętniej oglądaną dziedziną w telewizji, dlatego sportowcy kubańscy są rozpoznawani na ulicy. Jesteśmy postrzegani jako ludzie, którzy reprezentują nasz kraj na świecie i to jest chlubą.

Na co dzień grasz w klubie w Hawanie (Ciudad Hawana, red.).

- Liga na Kubie nie jest typową ligą, jak w innych krajach. Nie mamy rozgrywek, raczej większość czasu spędzamy na przygotowaniu się do sezonu reprezentacyjnego. Jesteśmy tylko jakby skoszarowani w różnych miejscach, na tym polega przynależność do danego klubu. Na przykład juniorzy są podzieleni na cztery grupy i grają między sobą, taka jest między nimi rywalizacja, oparta na nauce, przygotowaniu i poznawaniu smaku konkurencji i rywalizacji.

Macie obecnie bardzo młodą drużynę, perspektywiczną, jakie cele postawiono przed wami na najbliższe lata?

- Najważniejsze będą mistrzostwa świata. Zależy nam, żeby wypaść lepiej niż na ostatnim światowym czempionacie, tamten turniej kompletnie nam nie wyszedł. Będziemy walczyć w Italii o medal. Wcześniej rozgrywki Ligi Światowej, bardzo byśmy chcieli zakwalifikować się do finału. Ostatnimi laty, albo obijamy się o podium, albo stajemy na najniższym jego stopniu. Chcielibyśmy to poprawić. Liga Światowa będzie zatem dobrym przetarciem i przygotowaniem do mistrzostw świata.

Rozmawiała Katarzyna Gotowiec
Więcej w serwisie plusliga.pl


źródło: plusliga.pl

nadesłał: Bartosz Wencław

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google