Aktualności Strefy Siatkówki

PRO A: Montpellier gromi wicelidera, Narbonne gładko przegrywa

06.02.2012, 19:04
Francja

W ubiegły weekend liderzy tabeli - Poitiers i Tours - solidarnie przegrali swoje mecze. Pogromcą Poitiers okazało się Montpellier, w szeregach którego dobre spotkanie rozegrał Marcel Gromadowski. Z kolei zespół Tomasza Józefackiego zaznał smaku porażki.


W rozegranym w piątek pojedynku zespół z Tuluzy nie dał żadnych szans drużynie z Ajaccio, pewnie pokonując rywala 3:0. Właściwie trochę więcej emocji było tylko w drugim secie, kiedy gospodarze, mając ośmiopunktowe prowadzenie, pozwolili przyjezdnym na częściowe odrobienie strat. - Zagraliśmy fatalnie w przyjęciu, gdyż przeciwnik dzisiaj zaprezentował bardzo dobrą zagrywkę. Przez to popełnialiśmy mnóstwo błędów, nie mogliśmy w ogóle grać środkiem - analizował przyczyny porażki szkoleniowiec wyspiarzy, Frédéric Ferrandez. - To niezwykle ważna wygrana dla nas, odskakujemy na trzy punkty Ajaccio, które jest naszym konkurentem do utrzymania - cieszył się po spotkaniu Nicolas Rossard, libero Toulouse.

TOAC-TUC Toulouse - GFCOA Ajaccio 3:0
(25:21, 25:20, 25:21)

Arago de Sète kontynuuje swoją zwycięską serię. Wygrana z Beauvais była już piątą z rzędu, co pozwoliło podopiecznym Patricka Duflosa umocnić się na trzeciej pozycji. Tym samym przyjezdnym udał się rewanż za dwie odniesione w tym sezonie porażki z drużyną z Pikardii: 1:3 w pierwszej rundzie oraz 2:3 w pucharze Francji. W meczu najciekawiej było w drugim secie, kiedy dopiero szósta piłka setowa została wykorzystana przez Arago. Pierwsza i trzecia partia to zdecydowana przewaga gości, w szeregach których wyróżniali się Baptiste Geiler (16 punktów) oraz Marien Moreau (14 punktów). Dzięki tej wygranej zespół z Sète zmniejszył dystans do drugiego w tabeli Poitiers.

Beauvais Oise - Arago de Sète 0:3
(17:25, 29:31, 19:25)

Sporo sił musieli włożyć w sobotnie spotkanie zawodnicy Rennes, by wygrać nad niżej klasyfikowanym Paris Volley. Bretończycy pod wodzą fenomenalnie spisującego się Raimo Pajusalu pewnie wygrali pierwszą partię do 22. Jednak dwa kolejne sety należały do gospodarzy. Podopieczni Borisa Grebennikova potrafili jednak wziąć się w garść w czwartej partii, którą wygrali do 15, a następnie w tie-breaku do 13. Dwa punkty w starciu z paryżanami pozwoliły ekipie z Bretanii umocnić się na czwartym miejscu.

PUC Volley-Ball Paris - Rennes Etudiant Club 2:3
(22:25, 25:22, 25:22, 15:25, 13:15)

Do jednej z największych niespodzianek tej kolejki doszło w Montpellier, gdzie miejscowa drużyna pokonała 3:1 Poitiers. Zespół Marcela Gromadowskiego przerwał tym samym pasmo czterech porażek z rzędu. Polski atakujący pokazał się w tym spotkaniu z bardzo dobrej strony. Zdobył w sumie 18 punktów, z czego 15 atakiem (przy skuteczności 56%), 1 blokiem i 2 zagrywką, co pozwoliło mu zostać najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania. - W sobotni wieczór wszystko dobrze funkcjonowało. Zagraliśmy z rywalem, który był z pewnością przybity po meczu w Lidze Mistrzów (przegranym z Zenitem Kazań 2:3 - przyp. red.). Uważam, że oni myślami byli już przy meczu rewanżowym z Rosjanami - podsumował spotkanie Loïc Le Marrec, rozgrywający Montpellier.

Montpellier - Stade Poitevin 3:1
(25:23, 22:25, 25:18, 25:18)

Druga niespodzianka osiemnastej kolejki miała miejsce w Tourcoing, gdzie miejscowi pokonali w tie-breaku lidera, Tours Volley-Ball. Pojedynek był bardzo zacięty i rozstrzygnął się dopiero w samej końcówce. - Jestem bardzo zadowolony z wyniku. Mieliśmy swoje problemy w przyjęciu w drugim i trzecim secie, ale wszyscy zagrali na dobrym poziomie. Kiedy wierzymy w siebie, mamy zaufanie co do swoich możliwości, to wtedy wszystko funkcjonuje bez zarzutu - cieszył się po meczu Paulinho. Jego podopieczni mimo tej wygranej spadli w tabeli o jedno oczko.

Tourcoing Lille -Tours Volley-Ball 3:2
(25:23, 19:25, 18:25, 25:21, 15:13)

Euforia zawodników Narbonne Volley po zeszłotygodniowym zwycięstwie musiała ustąpić rozczarowaniu po porażce w ten weekend z Nantes Rezé. Goście w pierwszym secie prawie do końca mieli prowadzenie, ale w końcówce gospodarze wrzucili piąty bieg i wygrali. Druga partia przebiegła bez historii, natomiast w trzeciej Narbonne potrafiło odrobić straty i w końcówce traciło do rywala tylko dwa punkty. Wtedy zmiany na pozycji libero dokonał szkoleniowiec Nantes - w miejsce Jiri Bence wszedł Roger Benoît, co okazało się strzałem w dziesiątkę. W spotkaniu tym w drugim i trzecim secie zagrał Tomasz Józefacki, który zdobył 9 punktów, wszystkie atakiem, przy 53% skuteczności w tym elemencie. Narbonne obecnie dzielą tylko dwa punkty od strefy spadkowej.

Nantes Rezé - Narbonne Volley 3:0
(25:23, 25:19, 25:22)

Na koniec kolejki AS Cannes podejmowało Lyon Volley. W tym spotkaniu obyło się bez niespodzianek, gospodarze pokonali beniaminka 3:1. Jednak niewiele brakowało, a liończycy doprowadziliby do tie-breaka. W czwartej partii Cannes prowadziło kilkoma punktami, jednak rywal doprowadził kilka razy do remisu. Nawet prowadząc 21:17 miejscowi pozwolili przyjezdnym doprowadzić do kolejnego wyrównania, jednak na ich szczęście set zakończył się po ich myśli. Trzy punkty pozwoliły siatkarzom z Lazurowego Wybrzeża awansować o jedno „oczko", na piąte miejsce w tabeli.

AS Cannes - ASUL Lyon Volley 3:1
(25:16, 21:25, 25:20, 28:26)

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela PRO A mężczyzn


źródło: inf. własna

nadesłał: Anna Bagińska

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google