Aktualności Strefy Siatkówki

07.02.2012, 08:35

W cieniu sędziowskiego zamieszania w PlusLidze mężczyzn, siedemnastą kolejkę spotkań zakończyły panie. Runda ta była dość ciekawa. Większość ekip z czołówki tabeli złapało zniżkę formy, padło więc sporo niespodziewanych rozstrzygnięć.

Zgodnie z oczekiwaniami zakończył się pojedynek Dawida z Goliatem, czyli KPSK Stali Mielec z Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna. Mistrzynie Polski nie dały najmniejszych szans swoim rywalkom, tym bardziej że Stal do spotkania przystąpiła znacznie osłabiona (m.in. brakiem jedynej nominalnej libero). Już w pierwszym secie nie grające w najsilniejszym składzie mineralne, pokazały gospodyniom jak wielki dystans dzieli obie drużyny. Przyjezdne zwyciężyły do 13. Przyparte do muru mielczanki zdecydowanie lepiej rozpoczęły druga partię, ale i tym razem musiały uznać wyższość ekipy Banku BPS. Trzeci set był już tylko formalnością. Podopieczne Bogdana Serwińskiego wygrały do 19 i cały mecz 3:0. Najlepszą zawodniczką meczu wybrano Rachel Rourke.

Zupełnie inaczej potoczyła się druga sobotnia potyczka, w której Impel Gwardia Wrocław podejmowała Tauron MKS Dąbrowa Górnicza. Wrocławianki dość nieoczekiwanie sprowadziły na ziemię świeżo upieczone zdobywczynie Pucharu Polski. Gospodynie rozpoczęły od mocnego uderzenia, szybko uzyskując kilka oczek przewagi. Udało im się utrzymać to prowadzenie do końca seta. Druga odsłona była już dużo bardziej wyrównana. MKS pozbierał się, uporządkował szyki. Dało to wymierny efekt w postaci wygranej do 22. Radość przyjezdnych trwała jednak krótko. Kolejnego seta ponownie zdecydowanie wygrały gwardzistki. W czwartej, najbardziej zaciętej odsłonie znów lepsza była ekipa prowadzona przez Rafała Błaszczyka. Impel zwyciężył minimalnie - do 23, a w całym spotkaniu 3:1. Statuetka MVP powędrowała w ręce Marty Haładyn.

Jeszcze większym zaskoczeniem były rezultaty niedzielnych pojedynków. Największą niespodziankę kolejki sprawiły zawodniczki Budowlanych Łódź, które ekipie BKS Aluprof Bielsko-Biała nie pozwoliły ugrać nawet seta. Pierwsza odsłona była bardzo wyrównana i zacięta, ale w końcówce gospodynie odskoczyły na kilka punktów, nie oddając prowadzenia już do końca partii. Przez znaczny fragment kolejnego seta również toczyła się równorzędna walka, w drugiej części jednak drużyna gości zaczęła popełniać sporo błędów i ostatecznie przegrała do 18. Zdecydowanie lepiej dla bielszczanek układała się trzecia odsłona. Wydawało się, że zespół Mariusza Wiktorowicza zdoła przedłużyć swoje szanse na jakąkolwiek zdobycz punktową w tym pojedynku. Miejscowe jednak odrobiły straty i postawiły kropkę nad "i". Łodzianki wygrały trzecią partię i całe spotkanie 3:0. Tytuł najbardziej wartościowej zawodniczki otrzymała Helene Rousseaux.

Najwięcej emocji dostarczyło starcie Atomu Trefl Sopot z KS Pałacem Bydgoszcz. Klub z Pomorza, borykający się z ogromnymi problemami finansowymi, potrzebował aż pięciu setów, aby we własnej hali uporać się z ligowym średniakiem. Trener Chiappini miał do swojej dyspozycji zaledwie 11 zawodniczek, bowiem gry odmówiły niemieckie siatkarki. Pierwszą partię minimalnie wygrały bydgoszczanki, ale w dwóch kolejnych górą były już gospodynie. Sopocianki nie zdołały jednak zakończyć tego pojedynku w czterech setach. W dużej mierze do doprowadzenia do tie-breaka przyczyniła się, znakomicie dysponowana tego dnia, Zuzanna Czyżnielewska. „Atomówki" nie dały wydrzeć sobie zwycięstwa - wygrały decydującą partię do 10 i całe spotkanie 3:2. MVP meczu została Katarzyna Konieczna.

W pojedynku zamykającym tę kolejkę ekipa AZS Białystok podejmowała u siebie zespół PTPS Piła. Przed meczem obie drużyny dzielił dystans zaledwie trzech oczek, zwycięstwo w tym starciu było więc na wagę złota. Wbrew oczekiwaniom była to jednostronna potyczka. Pilanki wygrały w Białymstoku bez straty seta, zapewniając sobie w ten sposób udział w fazie play-off. Akademiczki w żadnej z partii nie były w stanie nawiązać wyrównanej walki. W triumfującej ekipie najlepiej spisywała się Weronika Hudima.

Na kolejkę przed zakończeniem fazy zasadniczej PlusLigi Kobiet liderem tabeli pozostaje drużyna Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna. Tuż za nią, z dwoma oczkami mniej, plasuje się Atom Trefl Sopot. Trójkę, już ze znaczną stratą do prowadzącej Muszyny, zamyka zespół Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza. Zajmująca ostatnie miejsce KPSK Stal Mielec w barażach o utrzymanie zmierzy się z AZS Białystok.

 


źródło: inf. własna

nadesłał: Agata Kubuś

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google