Aktualności Strefy Siatkówki

Kolejne derby Mazowsza - zapowiedź 18. kolejki I ligi kobiet

07.02.2012, 08:43
ligi polskie - I liga

W środę zainaugurowana zostanie 18. kolejka spotkań I ligi kobiet, na dokończenie której będziemy musieli poczekać do połowy lutego. Najciekawiej zapowiada się mecz w Ostrowcu Św., ale ważny dla układu tabeli będzie pojedynek w Radomiu.


Trzecią kolejkę z rzędu będziemy świadkami derbów Mazowsza. Tym razem na przeciwko siebie, po raz trzeci w tym sezonie, staną zespoły z Warszawy i Legionowa. Oba poprzednie spotkania zakończyły się zwycięstwem prowadzącej w tabeli Siódemki Legionovii. Podopieczne Wojciecha Lalka będą zdecydowanymi faworytkami tego meczu, jednak należy podkreślić, że derby rządzą się własnymi prawami. Mecz w Warszawie będzie doskonałą okazją do sprawdzenia aktualnej formy zawodniczek, które miały dotąd mniej okazji do zaprezentowania się na parkiecie. Z kolei spartanki, chcąc uniknąć gry w play-out, punktów muszą szukać w każdym spotkaniu, nie patrząc na klasę rywala, tym bardziej że kalendarz gier ich nie rozpieszcza. Po Siódemce Legionovii przyjdzie im jeszcze walczyć m.in. z zespołami Jedynki i Piecobiogazu. Rok temu udało się stołecznym uniknąć gry o utrzymanie, a czy w tym sezonie będzie podobnie?

Skoro o ekipie z Murowanej Gośliny mowa. Aktualny lider zaplecza ekstraklasy wybiera się w podróż na Górny Śląsk, gdzie zmierzy się z PLKS-em Pszczyna. Patrząc na miejsce obu zespołów faworyt może być tylko jeden. Nic jednak bardziej mylnego! Jak niebezpieczne potrafią być pszczynianki na własnym boisku - przekonały się już w tym sezonie drużyny z Legionowa, Krakowa i Polic. Asem w talii Dariusza Parkitnego po raz kolejny może okazać się Natalia Kurnikowska. Wypożyczona z Dąbrowy Górniczej przyjmująca doskonale czuje się w hali przy Zamenhofa. Z drugiej strony na baczności muszą mieć się popularne "Piecyki", które czując na plecach oddech grupy pościgowej, będą chciały za wszelką cenę obronić w rundzie zasadniczej 2. miejsce I ligi kobiet.

W bardzo długą podróż na drugi koniec Polski udadzą się młode siatkarki ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu. Podopieczne Andrzeja Pecia sprawdzą obecną dyspozycję Chemika Police pod skrzydłami Piotra Sobolewskiego. Będzie to debiut dotychczasowego asystenta Mariusza Bujka przed własną publicznością. Potencjał i warunki fizyczne zdecydowanie przemawiają na korzyść miejscowych, jednak zespół z Zagłębia posiada ważną cechę - jest ogromnie waleczny, o czym kilkakrotnie można było się przekonać w tym sezonie. Chemik ma dwa punkty straty do drugiego w tabeli Piecobiogazu. Aby zająć przed play-off jak najlepsze miejsce, nie może pozwolić sobie na stratę jakichkolwiek punktów.

Szansę na grę w play-off zachowuje wciąż Jadar AZS Politechnika Radom, chociaż ekipę Jacka Skroka czeka bardzo trudne zadanie. Beniaminek z Mazowsza ma sześć oczek straty do czwartej w tabeli Armatury Eliteski AZS, jednak od pewnego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi. W miniony piątek ze składu radomskiego klubu wypadła Katarzyna Ciesielska. Kapitan Jadaru AZS zerwała torebki stawowe i w meczu z Jedynką Aleksandrów Łódzki grą zespołu z Radomia kierować będzie Natalia Karbowska. Podopieczne Aleksandra Klimczyka będą chciały udowodnić, że listopadowa wygrana w Aleksandrowie Ł. nie była dziełem przypadku. Jedynka wygrała wówczas 3:1, jednak na pięć kolejek przed końcem rundy zasadniczej wciąż nie może być pewna ligowego bytu. Dlatego aleksandrowiankom potrzebne są punkty. Czy uda się im po raz kolejny wygrać z Jadarem AZS?

Najciekawiej zapowiada się spotkanie w Ostrowcu Św. i to z kilku powodów. Pojedynki miejscowych akademiczek z ekipą Silesii Volley I Mysłowice/Chorzów, bez względu na wynik, zawsze były zacięte. Co prawda obronną ręką wychodziły z nich podopieczne Sebastiana Michalaka, ale w tym sezonie ostrowczanki zdołały odwrócić bieg historii, wygrywając w Mysłowicach 3:2. Nie da się ukryć, że w środę obie drużyny powalczą o pełną zdobycz punktową. Na dzień dzisiejszy AZS WSBiP KSZO zmuszony jest do gry w play-off. Ale walki o utrzymanie wcale nie może wykluczyć zajmująca 6. miejsce w tabeli Silesia, która ma o trzy punkty więcej od drużyny Dariusza Daszkiewicza. W minioną sobotę oba zespoły spotkały się z mocnymi rywalami. Lepiej ten sprawdzian przeszły Ślązaczki, które u siebie zdobyły punkt w meczu z Eliteskami Armatura AZS.

Mecz pomiędzy Armaturą Eliteski AZS UEK Kraków, a MMKS-em Gaudia Budmel Trzebnica został przeniesiony na następną środę, tj. 15 lutego.

 


źródło: inf. własna

nadesłał: Tomasz Tadrała

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google