Aktualności Strefy Siatkówki
Resovia Rzeszów w meczu rewanżowym Pucharu CEV podejmie Fenerbahce Stambuł. Stawką rywalizacji będzie awans do półfinałów. Podopiecznym Andrzeja Kowala nie wystarczy wygrana w spotkaniu, rzeszowianie muszą także zwyciężyć w tzw. „złotym secie".
Po zwycięstwie przed tygodniem w pięciosetowej walce w Stambule to podopieczni Daniela Castellaniego będą w lepszej sytuacji przed rewanżowym spotkaniem na Podpromiu. Siatkarzom mistrza Turcji do awansu wystarczy wygrana, niezależnie w jakim wymiarze. Natomiast podopieczni Andrzeja Kowala, aby przedłużyć swoją przygodę i kontynuować zmagania na parkietach Pucharu CEV, muszą nie tylko wygrać jutrzejsze spotkanie, ale także wyjść zwycięsko z rozstrzygającego „złotego seta". To, że Fenerbahce jest w zasięgu rzeszowian, pokazał pierwszy mecz obu ekip. Brązowi medaliści PlusLigi ulegli rywalom dopiero po tie-breaku, przy czym Resovia stała przed szansą korzystnego rozstrzygnięcia spotkania po czterech setach. - Fenerbahce jest do ogrania w Rzeszowie. Niewiele nam brakło, aby ich pokonać w Stambule - przyznał w rozmowie z Polskim Radiem Rzeszów trener zespołu z Rzeszowa, Andrzej Kowal.
Zgodnie z przewidywaniami najwięcej problemów Resovii Rzeszów sprawili Ivan Miljković i Leonel Marshall. Lider Fenerbahce zdobył 22 ‘oczka' na przestrzeni całej rywalizacji, przy 20 punktach dodanych przez Marshalla. Udało się natomiast wyeliminowanie najnowszego nabytku Turków - Rodrigo Quirogi, który poza dwoma asami serwisowymi był raczej niewidoczny w całym spotkaniu. W szeregach rzeszowian słabsze spotkanie zaliczył Gyorgy Grozer, dotychczas stanowiący o sile ataku podopiecznych trenera Kowala. Korzystnie zaprezentowali się natomiast Olieg Achrem i Marko Bojić, najlepiej punktujący z rzeszowian.
Asseco Resovia Rzeszów nie miała zbyt wiele czasu na odpoczynek. Poza presją wynikającą z natężenia spotkań, rzeszowian dotknęły zmagania z echami ostatniego meczu PlusLigi siatkarzy. Po „niezakończonym" meczu z ZAKSĄ do dziś nie było pewności, czy rezultat meczu będzie podtrzymany, czy może siatkarzom z Rzeszowa „grozi" konieczność powtórzenia spotkania. Ostatecznie wynik 3:1 dla Resovii Rzeszów został zatwierdzony, a podopieczni trenera Kowala tym samym przerwali utrzymującą się od finałów Pucharu Polski pechową passę. Jak przyznał szkoleniowiec zespołu z Podkarpacia, siłą Resovii mają być także zmiennicy. - Teraz, w tych trudnych momentach, w meczach z mocnymi przeciwnikami sprawdzają się rotacje w składzie. Potrzebujemy cierpliwości, choć wiemy, że nie mamy czasu, mecze gramy bardzo często. Musimy ciężko pracować i we wspólnym gronie zastanowić się, co ulepszyć w naszej grze - zaznaczył Andrzej Kowal.
W obu obozach nie ukrywa się, że europejskie puchary i awans na dzień dzisiejszy traktowane są priorytetowo. Rzeszowianie powtarzali, że ich celem jest wygrana w Pucharze CEV, także ambicje Fenerbahce nie kończą się na etapie rundy challenge rozgrywek. Po zakończeniu zmagań na parkietach Ligi Mistrzów Turcy musieli zmienić swoje cele, aktualnie podopieczni trenera Castellaniego także wierzą w triumf w Pucharze CEV. Zwycięzca dwumeczu awansuje do półfinałów rozgrywek, rywalem triumfatora będzie wygrany rywalizacji ACH Volley Lublana - Knack Roeselare.
Przy korzystnym rozstrzygnięciu spotkania rewanżowego rzeszowianom pozostaje, określanym mianem loterii, „złoty set". Na przestrzeni ostatnich lat niejednokrotnie ten „los" sprzyjał polskim zespołom na europejskich parkietach. Sytuacja Resovii przed rewanżem nie jest najlepsza, jednak podopieczni trenera Kowala wciąż mają realne szanse na awans. Kto wytrzyma presję? Czy atut własnej hali, będący po stronie rzeszowian, pomoże? Czy może już jutro pierwszy polski zespół pożegna się z europejskimi pucharami? Początek meczu Asseco Resovia Rzeszów - Fenerbahce Stambuł o godzinie 18:00.
źródło: inf. własna / Radio Rzeszów
Zobacz również:
- Lukas Tichacek: Brakuje nam jeszcze trochę pewności siebie
- Dymisja i zawieszenia po feralnym meczu w Rzeszowie
- Marek Karbarz: Polska liga musi w końcu karać za takie postępowanie
- Gorące echa po meczu w Rzeszowie
- PlusLiga: Hit kolejki dla Resovii Rzeszów





![Turniej 1/2 finału MP młodziczek [5-6 maja 2012]](foto1/12/694/_mini.jpg)
![World Tour Silesia Open [29 kwietnia 2012]](foto1/13/693/_mini.jpg)
![PlusLiga: Delecta Bydgoszcz - AZS Częstochowa [25 kwietnia 2012]](foto1/1/692/_mini.jpg)
![Mecz Nadziei [22 kwietnia 2012]](foto1/14/691/_mini.jpg)


