Aktualności Strefy Siatkówki

25.10.2012, 11:34

Joost Kooistra znalazł Polakowi nowego pracodawcę, którym okazał się belgijski Argex Duvel Puurs. - To dla mnie dobre miejsce, żeby się jeszcze bardziej rozwijać sportowo - uważa rozgrywający, który w przeszłości grał m.in w AZS-ie Olsztyn.

STS

Jak to się stało, że wylądowałeś w belgijskim Argex Duvel Puurs?

Maciej Kusaj: - Mój menedżer Joost Kooistra przedstawił mi propozycję testów w Belgii. Postanowiłem sprawdzić, jak to wszystko wygląda akurat w tym kraju. Na miejscu już zauważyłem, że zarówno poziom organizacyjny, jak i sportowy jest naprawdę wysoki. Co więcej, klub był zainteresowany moją osobą, dlatego zdecydowałem się zostać. Uważam, że to dla mnie dobre miejsce, żeby się jeszcze bardziej rozwijać sportowo. Siła naszej drużyny polega na tym, że mamy bardzo wyrównany zespół. Tym samym cała dwunasta jest gotowa do gry.

Joost Kooistra?

- Dokładnie, ten sam, który kiedyś grał w reprezentacji Holandii. Mam nadzieję, że nasza współpraca nie zakończy się tylko na tym transferze. Skontaktowałem się z nim dzięki koledze z Polski. Joost odpowiedział, że postara się pomóc i dzięki niemu znalazłem nowy klub.

To nie jest twój pierwszy klub poza granicami Polski...

- Grałem jeszcze w Libanie. Był to egzotyczny kraj, jednak przygoda, jaką tam przeżyłem, pozostanie mi w pamięci na całe życie. Na pewno sporo się tam nauczyłem oraz zobaczyłem, jak wygląda siatkówka oraz zwykłe ludzkie życie w innym kraju, do tego poza Europą.

Wycieczki zagraniczne oznaczają, że w Polsce ciężko ci znaleźć klub?

- W całej Europie czuć kryzys w drużynach siatkarskich. Również w Polsce wiele klubów ma problemy finansowe. Wyjazd za granicę pomaga mi w rozwoju sportowym jako zawodnikowi. Poziom takich lig jak belgijska poszedł w górę. Mniejsze kluby próbują dorównać organizacyjnie oraz sportowo tym największym. Mam tu na myśli oczywiście Noliko Maaseik i Knack Roeselare. Poziom siatkówki stoi w Belgii na naprawdę wysokim poziomie, co mnie zresztą zaskoczyło po przyjeździe. Zainteresowanie nie jest może aż takie duże jak w Polsce, ale nie oznacza to, że nie ma dla kogo grać. Jeśli chodzi o moją drużynę i miasto, to bardzo rozwinięte jest szkolenie młodzieży oraz dzieci w kierunku siatkówki. W sumie w Argex Duvel Puurs trenuje około 200 osób. Ciekawostką są też VIP Roomy, z których sponsorzy oraz władze klubu mogą oglądać mecze.

O co walczycie z Argex Duvel?

- Celem klubu jest gra w fazie play-off, czyli zajęcie miejsca 1-6 po rundzie zasadniczej. W dalszej części rozgrywek wszystko jest już możliwe. Jak na razie zanotowaliśmy na swoim koncie dwa zwycięstwa i dwie porażki.

A co z siatkówką plażową? W ostatnie wakacje zagrałeś w kilku turniejach.

- Była to bardzo ciekawa forma spędzenia wakacji i doskonała zabawa. To takie połączenie przyjemnego z pożytecznym. Jeśli chodzi o przyszłe lato, to nie mam jeszcze konkretnych planów związanych z plażówką. Jednocześnie nie wykluczam, że nie zagram w kilku turniejach.

Planujesz wrócić do Polski?

- Na razie nie myślę o przyszłości. Chcę dobrze przepracować ten sezon. Na pewno rozważę każdą propozycję zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Oczywiście wybiorę tę właściwą dla mojego dalszego siatkarskiego rozwoju.


źródło: inf. własna

nadesłał: Maciej Nowocień

zgłoś błąd

Podziel się linkiem: facebook twitter gg wykop google 

[ zamknij ]

Informacja o plikach cookies

Informujemy, że używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych techniologii w następujących celach: reklamowych, statystycznych oraz w celu umożliwienia logowania się w serwisie.

Te technologie mogą też stosować współpracujące z nami firmy badawcze, partnerskie oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W Twojej przeglądarce możesz zmieniać ustawienia dotyczące cookies. Informujemy jednak, że jeżeli to zrobisz, nie będziesz mógł w pełni wykorzystywać funkcjonalności serwisu.

Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że akceptujesz umieszczanie cookies na twoim urządzeniu.